Dlaczego warto spędzać więcej czasu na LinkedIn?

Jeśli reklamujesz swoją firmę w Internecie i nie jesteś aktywny na LinkedIn, prawdopodobnie brakuje Ci 80% potencjalnych klientów.

LinkedIn udostępnił ostatnio kilka statysty na temat ogromnej ilości ruchu B2B i sprzedaży, które powinny dać ci sporo do myślenia:

„Badania pokazują, że 80% leadów B2B pochodzi z LinkedIn, a 94% marketerów B2B używa LinkedIn do rozpowszechniania treści” – udostępnił LinkedIn na ostatnim blogu. „Średnio 46% ruchu w mediach społecznościowych docierających do witryn firm B2B pochodzi z LinkedIn.”

Statystyki te dają istotną legitymację platformie, która wykroczyła poza swoją reputację jako strony dla osób poszukujących pracy i rekruterów. LinkedIn ma teraz prawie 500 milionów użytkowników w 200 krajach, a co 2 sekundy dołączają do sieci 2 nowi członkowie.

Co więcej, LinkedIn indeksuje, sortuje i porządkuje każdy materiał stworzony i udostępniony na platformie. Pomysł jest prosty: LinkedIn chce, aby jego użytkownicy korzystali z witryny jak profesjonalna wersja Google, znajdując odpowiedzi na swoje pytania w formie postów na blogu, aktualizacji statusu, kursów online, stron firmowych, poszczególnych profili i innych.

Kluczem jest marketing treści

LinkedIn to miejsce, w którym Twoi idealni klienci i klienci na rynku B2B spotykają się, łączą i szukają wiadomości, szkoleń, dostawców i zasobów. Twoja strategia marketingowa powinna koncentrować się na tworzeniu wartościowych treści, które będą trafiać do docelowych odbiorców i będą łatwe do wykrycia w LinkedIn.

„Coraz częściej kupujący patrzą na LinkedIn za treściami, których potrzebują do kontynuowania swojej podróży. Ponad połowa z nich – w sumie 57% – znajduje się na urządzeniu mobilnym. Wszystko wskazuje na to, że każdego tygodnia na Twitterze jest 9 miliardów wyświetleń treści „- zauważył LinkedIn na swoim ostatnim blogu.

Na dzisiejszym rynku zawartość (czyli posty na blogu, podcasty, filmy itd.) jest walutą, której musisz użyć, aby „kupić” czas i uwagę potencjalnych klientów online.

Co ważniejsze, tworzenie świetnych treści pomaga wykazać się autorytetem i wiedzą specjalistyczną.

Bogactwa są w niszach

Zdając sobie sprawę z tego, że każdego tygodnia na LinkedIn jest 9 miliardów wyświetleń treści, więc nie staraj się być wszystkim dla wszystkich. Zamiast tego bądź dużą rybą w małym stawie, kierując swoje treści na niszowe grupy odbiorców.

Jednym z moich ulubionych sposobów na zrobienie tego na LinkedIn jest wybranie jednego odbiorcy docelowego, któremu chcesz sprzedać, a następnie użycie nazwy tej grupy docelowej lub tytułu stanowiska w nagłówku swojego posta na blogu.

Załóżmy na przykład, że chcesz zdobyć więcej klientów coachingowych i że odniosłeś już sukces pomagając przedsiębiorcom w ostatnich miesiącach.

Możesz opublikować post na blogu z następującym nagłówkiem: „3 codzienne nawyki, z których korzysta każdy odnoszący sukcesy przedsiębiorca”.

Treść postu może być trzema wskazówkami, którymi dzielisz się ze swoimi klientami coachingowymi, aby dowiedzieć się, jak najlepiej wykorzystać swój czas, i po prostu dostosowujesz go do wymagań Przedsiębiorców.

Następnie używasz zaawansowanej wyszukiwarki LinkedIn, aby zidentyfikować wszystkich przedsiębiorców, z którymi jesteś już połączony, i wysyłasz im wiadomość 1 na 1, która brzmi tak:

„Cześć (imię) – mam nadzieję, że ta notatka cię znajdzie!

Pomyślałem, że może Cię to zainteresować, to nowy wpis, który właśnie opublikowałem tutaj na LinkedIn pod tytułem „3 codzienne nawyki, z których każdy odnosi sukces”.

Oto link, jeśli chcesz go przeczytać: (link do posta)

Mam nadzieję, że okaże się to pomocne i nie mogę się doczekać, aby usłyszeć, co o tym sądzisz! „

Zobacz, jakie to proste?

Tworzysz wartościową zawartość dla grupy docelowej i (to jest klucz!) Używasz jej nazwy lub tytułu pracy w nagłówku.

Przekształcanie potencjalnych klientów w sprzedaż

Ponadto, gdy ludzie angażują się w twoją zawartość na LinkedIn, pokazuje ci, kim są.

Oznacza to, że możesz od razu, w czasie rzeczywistym, łączyć się i rozmawiać z ludźmi, którzy lubią, udostępniają i interesują się Twoimi treściami. To wywołuje osobistą rozmowę 1-na-1, dzięki której możesz zagłębić się w temat, który podzieliłeś.

Dodatkowo, gdy ktoś wejdzie na Twoją ścieżkę sprzedaży za pośrednictwem darmowych treści, jest już rozgrzany. Już udowodniłeś im, że znasz się na tym, a oni już wiedzą, lubią i w rezultacie ufają Ci.

Najlepsze jest to, że nie ma ograniczeń co do rodzaju treści, które można tworzyć i udostępniać. Tak więc, im więcej materiałów jakościowych tworzycie, a im bardziej koncentrujecie się na tych treściach w celu rozwiązania problemu dla niszowych odbiorców, tym większy jest sukces w zdobywaniu nowej firmy.